Blog

Brak współdziałania zamawiającego z architektem

W naszej praktyce często spotykamy się z problemem, iż zamawiający – z różnych przyczyn – uchyla się od współpracy z architektem. Nawet przy bardzo szczegółowo opisanym przedmiocie umowy w toku jej wykonywania niemal zawsze rodzą się kwestie wymagające uzgodnienia z zamawiającym. Wielokrotnie bez uzyskania wyraźnego stanowiska zamawiającego, projektant nie jest w stanie kontynuować prac objętych umową, gdyż decyzja zamawiającego ma kluczowy wypływ na rozwiązania zastosowane w projekcie.

Co więcej, zazwyczaj w umowie zawarte są kary umowne za opóźnienie w wykonaniu projektu. Oczywiście, w przypadku gdy opóźnienie wynika z przyczyn leżących po stronie zamawiającego, projektant może bronić się przed obciążeniem go karą umowną. Niemniej jednak często polega to właśnie na obronie przed karami umownymi, którymi zamawiający obciążył projektanta. Tymczasem lepiej takim sytuacjom zapobiegać niż się przed nimi bronić.

W przypadku braku współpracy ze strony zmawiającego, architekt nie jest zdany na łaskę i niełaskę zamawiającego, lecz przysługują mu istotne uprawnienia. Warto, aby szczegóły dotyczące współdziałania zamawiającego z projektantem zostały uregulowane w umowie. Jeżeli jednak to nie nastąpiło albo postanowienia zawarte w umowie nie są wystarczające, architekt może sięgnąć do przepisów Kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 640 Kodeksu cywilnego jeżeli do wykonania dzieła potrzebne jest współdziałanie zamawiającego, a tego współdziałania brak, przyjmujący zamówienie może wyznaczyć zamawiającemu odpowiedni termin z zagrożeniem, iż po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu będzie uprawniony do odstąpienia od umowy.

Z powyższego przepisu wynika jak bardzo istotnym obowiązkiem ciążącym na zamawiającym jest współdziałanie z projektantem. Brak współdziałania uprawnia bowiem projektanta – po wyznaczeniu odpowiedniego terminu i jego bezskutecznym upływie – do odstąpienia od umowy.

Ponadto, zgodnie z orzecznictwem sądów architekt może wówczas także żądać zapłaty wynagrodzenia przez zamawiającego. Przykładowo w wyroku z dnia 7 lipca 1999 roku (sygn. II CKN 426/98) Sąd Najwyższy uznał, iż jeżeli według umowy stron wykonanie zamówionego dzieła wymaga współdziałania zamawiającego, a ten nie współdziała, przyjmujący zamówienie może odstąpić od umowy (art. 640 KC). Na zamawiającym ciąży wówczas obowiązek zapłacenia wynagrodzenia, mimo niewykonania dzieła. Wynagrodzenie to ulega jednak zmniejszeniu o kwotę zaoszczędzoną przez przyjmującego zamówienie wskutek niewykonania dzieła (art. 639 KC.)

W praktyce zdarzają się jednak także poglądy odmienne od powyższego, stąd też rekomendujemy uregulowanie tych kwestii w umowie.

Odstąpienie od umowy jest najdalej idącym środkiem i prowadzi do jej unicestwienia. Zazwyczaj projektant, nawet jeżeli napotyka przeszkody we współpracy z zamawiającym, nie jest zainteresowany odstąpieniem od umowy. Przeciwnie – chce ją wykonać, a jedynie oczekuje na uzyskanie potrzebnych informacji od zamawiającego. W orzecznictwie został wyrażony pogląd, że art. 640 Kodeksu cywilnego nie nakłada na wykonawcę obowiązku odstąpienia od umowy, a jedynie przewiduje możliwość odstąpienia od umowy jako najdalej idącą sankcję wobec bierności zamawiającego. Skoro zatem wykonawca przy braku współpracy zamawiającego może aż odstąpić od umowy, to tym samym może mniej, a więc wstrzymać się od dalszego wykonywania umowy. Tym bardziej, że chce nadal realizować umowę, a wykonanie umowy jest korzystniejsze dla zamawiającego, aniżeli odstąpienie przez wykonawcę od umowy.(Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie I Wydział Cywilny z dnia 16 lutego 2016 roku, sygn. I ACa 591/15).

Z uwagi na rozbieżności w orzecznictwie pożądane jest odpowiednie zabezpieczenie interesów architekta w umowie zawieranej z zamawiającym, a jeżeli to nie nastąpiło skuteczną pomocą w dyscyplinowaniu uchylającego się od współpracy zamawiającego mogą być przepisy Kodeksu cywilnego.